I zaczął się nam Nowy Rok 2016

baner biznes internetowy i zdrowie

planowanie w roku 2016

Inni piszą o swoich planach na Rok 2016, to ja też dołożę swoje trzy słowa do tego, co zrobić w nadchodzącym roku.

Pewnie, jak każdy, masz swoje plany, postanowienia i mnóstwo ofert, jak ten plan zrealizować. Wszystko wydaje się takie proste. Masz tyle czasu. Cały rok przed sobą.

A wiesz, jak to będzie wyglądać?

Prawda jest taka, że energii i zapału starczy Ci do końca lutego, no może… marca.

Jeżeli w tym okresie wystartujesz oczywiście.

Zrealizujesz najwyżej 5% swoich planów.

Ile razy możesz pochwalić się o zrealizowaniu swoich noworocznych obietnic?

No właśnie. Co roku to samo, prawda?

Zapytasz pewnie: „To co, nie mam składać obietnic, nie mam układać sobie planów na nadchodzący rok?”

I tu Cię zaskoczę.

Składaj obietnice, planuj, ustalaj cele i nie martw się, jeśli Twoje plany zawiodą.

Nikt nie realizuje swoich celów w 100%, a jeżeli tak się staje, to znaczy, że jego cele są źle ustawione.

Samo ustalenie celów jest już wielkim sukcesem. Nie wspomnę o zapisaniu tych celów. Robi to zaledwie 3% ludzi.

Ustalenie celu daje Ci kierunek, w którym podążasz przez najbliższy rok.

szczyty cele Marek Grabowski

Do czego służy planowanie?

Powiesz, że planowanie służy do realizacji celów.

Jeżeli Twoim celem jest przejazd drogi z Warszawy do Paryża  w ciągu dwóch dni, to planowanie pomoże Ci przebyć tą drogę.

Ale nie wszystko, co zaplanujesz uda Ci się zrealizować. Czekają Cię niespodziewane przeszkody, które mogą opóźnić Twój przejazd lub np. zmienić Twoją trasę.

  • Planowanie to koncentracja na celu.
  • Planowanie to elastyczność, czyli ciągła weryfikacja podejścia do tematu celu.
  • Planowanie to ciągłe zmiany, to szukanie metody dojścia do celu.

Nie zrealizujesz swoich planów w 100%.

Dlaczego?

Bo je zmieniasz. W zależności od efektów. Nie zawsze planowane działania pomagają Ci od razu przybliżyć się do celu. Doświadczasz działania i wyciągasz wnioski. Nie możesz z uporem maniaka realizować zaplanowane działania, jeżeli w trakcie stwierdzasz, że używasz niewłaściwych narzędzi.

trening Marek Grabowski

Taką sztandarową obietnicą noworoczną jest zrzucenie kilku kilogramów, dieta, chodzenie na siłownię, spacery…

Znasz to?

Zgodzisz się ze mną, że w styczniu, no może jeszcze w lutym siłownie są wręcz oblegane przez nowych ludzi gotowych na wyzwanie pod tytułem „ładna sylwetka”. W marcu, kwietniu na siłowniach świeci już pustką.

Myślisz, ze Ci ludzie nie chodzą już tam bo osiągnęli swój cel? Wykonali to, co zaplanowali? Nic podobnego.

Spadł ich entuzjazm, motywacja, zaangażowanie. Plany poszły „w łeb”.

Cel może został, ale planowanie nie wyszło.

Największym błędem jest to, że ludzie w tym momencie poddają się.

Nie planują dalej.

Czekają do następnego Sylwestra, aby zaplanować następny rok, bo ten „nie wyszedł”.

A przecież odnieśli pewien sukces.

  • Chodzili przez miesiąc na siłownię.
  • Nabrali doświadczenia w tym zakresie.
  • Może zrzucili 1 – 2 kilogramy lub nabrali trochę masy mięśniowej.

Wystarczy teraz przeanalizować sytuację i zaplanować następny okres, następne miesiące.

I tutaj nasuwa się pierwszy wniosek:

·     Masz cel na ten rok? Zaplanuj sobie działania na 1 kwartał.

Nie oczekuj, że już masz gotową receptę na osiągnięcie celu. Po pierwszym kwartale przeanalizuj sytuację i zaplanuj następny kwartał. Może zmienisz metodę, może narzędzia…

Jeżeli pracujesz w marketingu sieciowym (tak, jak ja), musisz wyznaczać sobie cele i planować, co zrobisz w najbliższym czasie. Takim dobrym momentem jest przełom roku. Planujemy co chcemy osiągnąć np. w roku 2016.

Jak z ustaleniem celu najczęściej nie ma problemu, tak z planowaniem jest trochę gorzej. Bo pewnie wiesz, że nie wystarczy powiesić na ścianie swój cel i codziennie przez godzinę wpatrywać się w niego i… będzie dobrze. Trzeba działać.

Każde działanie zaplanowane przyniesie jakieś efekty.

I tutaj nasuwa się drugi wniosek:

·     Masz cel na ten rok? Ciesz się z każdego małego kroku, który przybliża Cię do celu. Zmieniaj działania i koryguj plany, ale ciesz się z tego, co już za Tobą. To Twoje doświadczenia.

Planowania możesz się nauczyć, jak wszystkiego innego. Wielu ludzi nie planuje i nie chce tego robić, gdyż twierdzą, że cokolwiek zaplanują, to i tak nic z tego nie wychodzi. Ale właśnie o to chodzi.  Ludzie sukcesu planują wiele rzeczy. 95% z tego co planują nie realizują, ale te 5% daje im wielki sukces.

To tak, jak z tym pierwszym krokiem do celu. Aby przebyć 1000 mil musisz zacząć od pierwszego kroku – mówią Chińczycy. Planując swoją drogę widzisz tylko pewien odcinek drogi. Nie widzisz dalszych rozwidleń, skrzyżowań, kierunkowskazów. Nie możesz więc zaplanować dokładnie całej drogi. Po przejechaniu pewnego odcinka dopiero możesz zobaczyć więcej i planować dalej.

A jeśli chodzi o same planowanie, to mamy 4 generacje zarządzania czasem, które przy planowaniu musimy brać pod uwagę.

  • Notes i lista (I generacja) –  to wysiłki, by stworzyć wrażenie dostrzegania i obejmowania tego, co wymaga naszego czasu i energii.
  • Kalendarz i terminarz (II generacja)  – to z kolei usiłowanie przewidywania, wcześniejszego planowania przyszłych zajęć.
  • Priorytety, to III generacja – dodaje do poprzednich bardzo ważny element polegający na ustalaniu priorytetów.
  • Istotę zainteresowań IV generacji ujmuje matryca zarządzania czasem. Dzieli ona sprawy na ważne i nieważne, pilne i niepilne. Sednem działania tej generacji jest skupienie się na tak zwanej drugiej ćwiartce – sprawy ważne i niepilne.

O tym jednak porozmawiamy w innym artykule.

Pozdrawiam

Marek Grabowski

zdrowe odżywianie więcej informacji


Tags: , , , ,




There are no comments - Add Your Comment!

Name* Mail Adress* Blog / Website

Czemu służy to pytanie?