Relacje

Baner Biznes Internetowy i Uroda Oriflame

Relacje on-line, czy off-line?

relacje

Niedawno mój partner biznesowy, odpowiadając na pytanie, czego mu potrzeba, odpowiedział, że brakuje mu wiedzy o relacjach. Znajduje ludzi, ale ma problemy z dalszymi relacjami.

Mój drugi partner działający w moim mlm-ie, też ma problemy z relacjami. Nie ma problemu z rekrutacją. Ma problem z utrzymaniem swoich ludzi. Jak trafi mu się lider, to na krótko. W pewnym momencie rezygnuje.

Jak tak rozglądam się wkoło, to wielu moich znajomych działających w biznesach sieciowych ma problem z relacjami.

Dodatkowo pada pytanie: Czy budując swój biznes przez Internet można budować relacje, dobre relacje?

Co to są te relacje?

Według mnie wszystko sprowadza się do jednego słowa: ZROZUMIENIE.

Nie chodzi jednak o to aby ktoś rozumiał mnie, ponieważ do tego sprowadza się większość rozmów sprzedażowych i negocjacyjnych. Zawsze staramy się przedstawić swoje racje. Chcemy aby słuchacz nas zrozumiał.

Chodzi o to abym ja zrozumiał CIEBIE.

Czyli relacje to zrozumienie ludzi. To sztuka słuchania.

Przeczytaj poniższą historyjkę, przytoczona przez Stephena Covey’a w książce „7 nawyków skutecznego działania”.

Wzrok ci się pogorszył i idziesz do okulisty. Ten wysłuchał twoich skarg, a następnie zdjął swoje okulary i wręczył ci je ze słowami:

-         Proszę włożyć te okulary. Noszę je dziesięć lat i naprawdę mi pomagają. W domu mam drugą parę, może pan je nosić.

Włożyłeś je zatem, ale zamiast lepiej, widziałeś jeszcze gorzej.

-         To straszne! – zawołałeś. – Teraz nic już nie widzę!

-         Dlaczego? – spytał lekarz. – Mnie pomagają. Niech pan spróbuje raz jeszcze i postara się dobrze widzieć.

-         Staram się przecież – zapewniłeś. – Wszystko jest zamazane.

-         Coś z panem niedobrze. Proszę myśleć pozytywnie.

-         Myślę, ale z całą pewnością mi to nie pomaga.

-         Ależ pan jest niewdzięczny! – oburzył się okulista.  – I to po tym wszystkim, co dla pana zrobiłem.

Patrząc na innych oceniamy ich działania przez pryzmat własnych doświadczeń. Nasze paradygmaty powodują, że nie możemy zrozumieć postępowania innych ludzi.

A ludzie są różni.

Osobowości.

Każdy ma inną osobowość i co za tym idzie, inne spojrzenie na świat.

Co robi większość liderów?

Mówią: „Zobacz, jak ja to robię. Rób to tak samo, a osiągniesz sukces”. Czyli brzmi to jak:  „Załóż moje okulary”.

Nie widzą tego, że mówią do całkiem innej osobowości i te „okulary” im nie pasują, ani pod względem urody, ani pod względem poprawy widoczności.

Pamiętam, jak świat mi się otworzył, gdy zrozumiałem, że są różne typy osobowości i każda z nich dąży do czegoś innego. Okazało się nagle, że to nie jest wina tych osób, iż nie możemy się dogadać w sprawach naszego biznesu. To JA nie mówię prawidłowym językiem.

Czyli wracamy do ZROZUMIENIA.

Najpierw muszę zrozumieć mojego rozmówcę, aby być później dobrze zrozumianym.

Aby go zrozumieć, muszę słuchać. Musze nauczyć się słuchać.

Muszę poznać, jego osobowość, jego problemy i oczekiwania i dopiero wtedy przedstawić swoje rozwiązanie. Moja propozycja ma być skierowana do głównego motywu, który kieruje tą osobowością.

Jakie to motywy?

To władza, bliskość, zabawa lub spokój.

Zwróć uwagę na „lub”. Nie ma tam „i”.

Każdego z nas motywuje tylko jeden z tych motywów.

Z tego też powodu możemy wyróżnić 4 typy osobowości tak, jak występują na świecie 4 żywioły.

  • Żywioł ognia, to osobowość, którą motywuje władza.
  • Żywioł ziemi, to osobowość, którą motywuje bliskość.
  • Żywioł powietrza, to osobowość, którą motywuje zabawa.
  • Żywioł wody, to osobowość, którą motywuje spokój.

Każdy z nas ma w sobie trochę z każdego żywiołu, jednak zawsze jeden z nich dominuje i wyznacza motyw działania.

Po poznaniu tych osobowości, a przede wszystkim swojej, jest mi o wiele łatwiej budować relacje, ponieważ wiem co jest dla tej osoby najważniejsze. Staram się ją zrozumieć. Łatwiej mi ją zrozumieć.

I wtedy mogę pomóc.

Marek Grabowski

 

baner biznes internetowy i zdrowie


Tags: , , ,




Currently 1 Comment - Add Your Comment!

Michał Maj 30th, 2013

Problem o którym piszesz ma wg mnie dość proste rozwiązanie. Traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany. Ludzie budując relacje często sztucznie się napuszają, udając szychy lub totalnie się kryjąc. Wystarczy być sobą i podchodzić do klienta poniekąd jak do „kumpla” od biznesu.


Name* Mail Adress* Blog / Website

Czemu służy to pytanie?